Wyzwoleni z piekła
23-letni Bogdan zaczął palić marihuanę w wieku 14 lat. Potem była heroina. W tym roku spędzi święta z rodziną. Jest szczęśliwy, bo dostał właśnie certyfikat trzeźwości.
– Paliłem „trawkę” i czułem się fajnie – wspomina Bogdan. – Z biegiem czasu przestało mi być wesoło. Dwa razy zmieniałem szkołę i żadnej z trzech, do których uczęszczałem, nie skończyłem.