Zwrot kasy lub komornik!
Co najmniej kilkadziesiąt błędnych decyzji wydali siemianowiccy urzędnicy. Chodzi o samotne matki, które dostają zasiłki rodzinne. Teraz kobiety obawiają się, że będą musiały zwracać pieniądze. Twierdzą, że urzędnicy straszą je komornikiem. Na razie w referacie świadczeń rodzinnych trwa wewnętrzna kontrola. Urzędnicy nie chcą zdradzać jej efektów, ale przyznają, że błędów jest dużo. Wezwanie do urzędu dostała już m.in. Monika Bodura. - Dowiedziałam się, że decyzja w mojej sprawie została źle wydana, wstrzymano mi wypłaty i podobno będę musiała zwrócić pobrane od maja pieniądze! - opowiada pani Monika.