Dzicy żałobnicy
Kobieta, która w czwartek chowała zmarłego męża, zapamięta ten dzień na zawsze. Szczególnie źle będzie wspominać stypę. Zaprosiła uczestników żałobnej ceremonii do poznańskiej restauracji ,,Maltańskiej”. Gdy ok. 30 osób próbowało wejść do lokalu, szatniarka ich nie wpuszczała, twierdząc, że goście już konsumują.